Prasa Dziennikarstwo Krytyka

Bezpieczna strona

Statystyki wg. EUROSTAT

Średnia oczekiwana długość życia od narodzin

Reklama Polonia

title="Dodatkowo- dodatki na strony,blogi">DodatkowoDodatki na strony i blogi

Autoreklama

Screen Shot 09-30-14 at 04.30 PM
Screen Shot 09-30-14 at 04.05 PM
Screen Shot 10-03-14 at 08.54 PM1 logo_wykop_250

Reklama Forum Polonia

Ballada o "Bolku" i chlanie - autor: Magdalenka.

  • PDF

Od chwili gdy wdowa po gen. Kiszczaku zgłosiła się do IPN i gruchnęła wiedza o dokumentach zgromadzonych przez jej męża, opinia publiczna w Polsce dosłownie zagotowała się.


Wśród materiałów uzyskanych od wdowy znalazły się min. teczka tajnego współpracownika SB o pseudonimie "Bolek". Wszystkie zgromadzone  dokumenty jednoznacznie wskazują, że owym "tajemniczym" "Bolkiem" jest nie kto inny, jak sam Lech Wałęsa.
Ten znany już od dawna fakt, wiadomy choćby z przekazu świadków tamtych czasów, innych już wcześniej zgromadzonych i badanych dokumentów ale też wynikający z samych okoliczności pozbawienia istotnych stron z dokumentów w jakich posiadanie (dla zapoznania się z nimi gdy był prezydentem) wchodził w przeszłości Wałęsa dziwi mocno, bo 26 lat pozwalano na taki stan rzeczy.

Sami działacze Solidarności wypowiadali się niepochlebnie, jednak nigdy tak, aby Wałęsa nie "błyszczał" jako ikona walki z komuną. Nawet Kaczyńscy którzy uczestniczyli w tym akcie sprzedaży i mistyfikacji.

Dodać sprawiedliwie trzeba, że później nawet w samych wypowiedziach Wałęsy przejawiały się wypowiedzi o Kaczyńskich, że Ci nie godzili się na stan pomagdalenkowy. Zwłaszcza gdy Kaczyńscy rozpoczęli tworzenie własnej frakcji politycznej.

Z obecnych dokumentów i oświadczeń wdowy Kiszczakowej wynika, że Wałęsa był maluczkim trybikiem z którego "wielkiego" człowieka uczynili jego esbeccy mocodawcy. Wszystkimi działaniami i zalegendowaniem uczyniono Lecha bohaterem i laureatem Pokojowego Nobla. Polakom i światu należało sprzedać igrzyska i bohatera. Sam Wałęsa stylem prezydentury nie odznaczył się w zasadzie niczym, ot dostał fuchę i z niej korzystał, dalej usiłując utrwalać swoje zalegendowanie-bohatera i obalacza komuny, przy czym otaczał się również innym TW i esbekami.

Gwoździem do przysłowiowej trumny, dla całej akcji tzw. "obalenia komuny" okazują się też materiały filmowe z obrad zakulisowych (do Okrągłego Stołu) w Magdalence. Od wdowy uzyskano materiał filmowy około 5 godzin nagrań z tych "posiedzeń", ustalających nowy ład w Polsce. To co widzimy na tych kadrach może przyprawić o mdłości. Kolesie chlający wódę i inne alkohole i zwyczajnie dzielący synekury. Polaków zwyczajnie sprzedano, popijając obficie wódą i zagryzając, gwarantując oprawcom bezkarność i wpływy na lata. Stary układ ma się nadal dobrze, a struktury jakie wówczas były są nadal, jedynie po "demokratycznym" liftingu.

Można spuentować to wszystko krótko: To co wówczas "obalono" widać na fotografii do teksu właśnie z Magdalenki.

Poprawiony: piątek, 10 listopada 2017 22:18