Prasa Dziennikarstwo Krytyka

Bezpieczna strona

Statystyki wg. EUROSTAT

Średnia oczekiwana długość życia od narodzin

Reklama Polonia

title="Dodatkowo- dodatki na strony,blogi">DodatkowoDodatki na strony i blogi

Autoreklama

Screen Shot 09-30-14 at 04.30 PM
Screen Shot 09-30-14 at 04.05 PM
Screen Shot 10-03-14 at 08.54 PM1 logo_wykop_250

Reklama Forum Polonia

Wielka Brytania ograniczy wolny przepływ ludzi w Unii?

  • PDF

Zamach Londynu na Polaków.

Wielka Brytania chce ograniczyć wolny przepływ osób w Unii. To jawna dyskryminacja obywateli biedniejszych krajów. Wp.pl zamieszcza na swoich stronach tekst dotyczcy problemu swobód w Unii Europejskiej.

 

Brytyjskie władze od dawna domagają się renegocjowania warunków członkostwa przed planowanym na 2017 r. referendum dotyczącym pozostania we Wspólnocie. Tak wyśrubowanych żądań jeszcze jednak nie stawiały. W wywiadzie dla „Daily Telegraph" minister pracy Iain Duncan Smith zapowiedział, że Zjednoczone Królestwo wystąpi do Brukseli o prawo do ograniczenia liczby imigrantów z tych państw Unii, które albo mają relatywnie niski poziom rozwoju, albo wysokie bezrobocie.
– Poszczególne kraje UE muszą uzyskać możliwość narzucenia odgórnych limitów, by mogły określić liczbę osób, które chcą przyjąć – mówi Smith. Jego zdaniem migracja nie stwarza problemów, kiedy odbywa się „między krajami o porównywalnej gospodarce". W przeciwnym razie prowadzi do „obywatelskiego buntu".
(dop. własny : Czyżby Tusk wiedział co mówi, twierdząc, że Polacy wrócą do kraju? Dlaczego Tusk twierdził, że Polska jest uboższym państwem EU i nie może być inaczej (spotkanie z rodzicami dzieci niepełnosprawnych). Czyżby były premier polskiego rządu świadomie utrzymywał dysproporcje gospodarcze, aby Polacy byli siłą roboczą tylko we własnym kraju i do niego wracali? Polityka zasiłków z innych krajów  dla Polaków zdaje się to potwierdzać, ponieważ enigmatyczny ruch dopiero wykonał obecny Rząd w Polsce, ale nie w trosce o Polaków, a o zbilansowanie budżetu.)
Minister nie określił, obywateli których państw chciałby objąć restrykcjami. Ryzyko, że dotyczyłyby one Polaków, jest jednak duże. Poza Bułgarią, Rumunią, Chorwacją, Węgrami i Łotwą jesteśmy wciąż najbiedniejszym państwem Wspólnoty.
Polskie władze zajmują w tej sprawie twardą postawę. – Nie będzie zgody na dyskryminowanie naszych obywateli i podważanie fundamentalnych zasad jednolitego rynku – mówi „Rz" minister ds. europejskich Rafał Trzaskowski.
Podobnie sprawę widzi Komisja Europejska. – Swobody przemieszczania się nie da się oddzielić od wolnego przepływu towarów, kapitału i usług. Jednolity rynek to fundament integracji – tłumaczy „Rz" rzecznik KE Jonathan Todd. Spełnienie postulatu Camerona wymagałoby zmiany unijnych traktatów. A do tego potrzebna jest zgoda wszystkich krajów Unii, w tym Polski. Smith zapowiada jednak, że ograniczenie imigracji to warunek utrzymania jego kraju we Wspólnocie.
– Zależy nam na pozostaniu Brytyjczyków w Unii, ale nie za cenę zniszczenia zjednoczonej Europy – odpowiadają polskie źródła dyplomatyczne.
Brytyjskie władze od dawna domagają się renegocjowania warunków członkostwa przed planowanym na 2017 r. referendum dotyczącym pozostania we Wspólnocie. Tak wyśrubowanych żądań jeszcze jednak nie stawiały. W wywiadzie dla „Daily Telegraph" minister pracy Iain Duncan Smith zapowiedział, że Zjednoczone Królestwo wystąpi do Brukseli o prawo do ograniczenia liczby imigrantów z tych państw Unii, które albo mają relatywnie niski poziom rozwoju, albo wysokie bezrobocie. – Poszczególne kraje UE muszą uzyskać możliwość narzucenia odgórnych limitów, by mogły określić liczbę osób, które chcą przyjąć – mówi Smith. Jego zdaniem migracja nie stwarza problemów, kiedy odbywa się „między krajami o porównywalnej gospodarce". W przeciwnym razie prowadzi do „obywatelskiego buntu". Minister nie określił, obywateli których państw chciałby objąć restrykcjami. Ryzyko, że dotyczyłyby one Polaków, jest jednak duże. Poza Bułgarią, Rumunią, Chorwacją, Węgrami i Łotwą jesteśmy wciąż najbiedniejszym państwem Wspólnoty. Polskie władze zajmują w tej sprawie twardą postawę. – Nie będzie zgody na dyskryminowanie naszych obywateli i podważanie fundamentalnych zasad jednolitego rynku – mówi „Rz" minister ds. europejskich Rafał Trzaskowski. Podobnie sprawę widzi Komisja Europejska. – Swobody przemieszczania się nie da się oddzielić od wolnego przepływu towarów, kapitału i usług. Jednolity rynek to fundament integracji – tłumaczy „Rz" rzecznik KE Jonathan Todd. Spełnienie postulatu Camerona wymagałoby zmiany unijnych traktatów. A do tego potrzebna jest zgoda wszystkich krajów Unii, w tym Polski. Smith zapowiada jednak, że ograniczenie imigracji to warunek utrzymania jego kraju we Wspólnocie. – Zależy nam na pozostaniu Brytyjczyków w Unii, ale nie za cenę zniszczenia zjednoczonej Europy – odpowiadają polskie źródła dyplomatyczne.
Zauważyć pozostaje, że EU i Polska to jedno, a odczucia innych krajów (choć niezbyt głośno wyrażane) są takie same jak Wielkiej Brytanii. Ku pamięci np. Dania już kilka lat temu była za kontrolami granicznymi i zamknięciem swojej granicy.
Całość na podstawie wp.pl