Prasa Dziennikarstwo Krytyka

Reklama Polonia

title="Dodatkowo- dodatki na strony,blogi">DodatkowoDodatki na strony i blogi

Autoreklama

Screen Shot 09-30-14 at 04.30 PM
Screen Shot 09-30-14 at 04.05 PM
Screen Shot 10-03-14 at 08.54 PM1

Reklama Forum Polonia

Polska o krok od spełnienia kryteriów dla przyjęcia euro?

  • PDF

Dziennik.pl zamieścił materiał o wprowadzeniu waluty euro w Polsce, tytułując go : Kiedy euro w Polsce? Technicznie będziemy gotowi w 2019 roku.

Technicznie bylibyśmy gotowi już w 2019 r. Ale sprzeciw polityczny sprawia, że przyjęcie euro realne będzie trzy lata później.

Polska jest o krok od spełnienia kryterium fiskalnego. To pozwoliłoby Komisji Europejskiej rekomendować zdjęcie z naszego kraju procedury nadmiernego deficytu.
Gdyby nie pogorszenie koniunktury, moglibyśmy osiągnąć ten cel już w tym roku. Ale niemal na pewno będzie to możliwe w przyszłym. Minister finansów zapowiedział, że deficyt sektora finansów publicznych na koniec przyszłego roku ma wynieść 2,7 proc. wobec maksymalnie 3 proc. wymaganych przez traktat z Maastricht. Jednocześnie wstępne szacunki resortu dotyczące tego, ile będą kosztowały obietnice z exposé, wskazują, że będzie to około 3,5 mld zł. To 0,2 PKB, co oznacza, że gdyby wprowadzić je od razu i nie próbować równoważyć wyższymi dochodami budżetu, to i tak deficyt sektora finansów publicznych wzrósłby maksymalnie do 2,9 proc. PKB, czyli mieścilibyśmy się w wymaganym limicie. Ekonomiści, z którymi rozmawialiśmy, zwracają uwagę na jeszcze jeden aspekt: znaczna część rozwiązań zapowiedzianych przez premier Kopacz miałaby wejść w życie w 2016 r. i później.
– Mówiąc inaczej, nakreślono nam długoterminowy scenariusz, a jak on będzie w praktyce realizowany, pozostaje kwestią niepewną. Doświadczenie uczy, że droga od składania obietnic w exposé do ich realizacji bywa długa i wyboista – mówi Marta Petka-Zagajewska, ekonomista Raiffeisen Polbanku.
Po prostu części obietnic rząd może nie wprowadzić w życie. Do tego dochodzi napięty terminarz polityczny. Przyszłoroczne wybory parlamentarne odbędą się w końcówce września lub na początku października. Oznacza to, że ten rząd przygotuje budżet i projekty ustaw okołobudżetowych, ale wdrażał będzie je już kolejny, a to uprawdopodobnia korekty.
– Myślę, że ten idealny plan zderzy się z prozą życia i wyjdzie z tego kompromis uwzględniający potrzebę wprowadzenia zmian oraz ograniczenia wynikające z naszych zobowiązań wobec UE – mówi ekonomistka.
Z tego punktu widzenia nie ma ryzyka, że deklaracje złożone w exposé oznaczają problemy z wyjściem z procedury nadmiernego deficytu i utrzymaniem go poniżej 3 proc. PKB w kolejnych latach.
Na razie o prognozowanej dacie wejścia nie usłyszymy szybko.
Całość czytaj Dziennik.pl